Acne-Derm – opinia o (podobno) skutecznym preparacie na trądzik

Moja batalia z trądzikiem – czy wreszcie znalazłam na niego skuteczny sposób?

Dziś opiszę pokrótce moje osobiste perypetie z trądzikiem, który każdego dnia skutecznie próbował psuć mi humor i niszczył chęć do jakiegokolwiek działania. Problem wystąpił u mnie dość późno, około 18 roku życia. Byłam bardzo niemiło zaskoczona, kiedy moja ładna cera stopniowo zaczęła zamieniać się w wulkan coraz to nowych wykwitów skórnych. Najpierw próbowałam zwalczać je kosmetykami do głębokiego oczyszczania cery, ale nie dały zbyt dobrych efektów. Przebarwienia i wypryski ciągle gościły na mojej twarzy i wprawiały mnie w coraz większe kompleksy. Jako dziewczyna mocno dbająca o wygląd, czułam się z nimi wprost fatalnie. Nie mogłam już ani przez chwilę poczuć się zadowoloną z siebie – po co zakładać fajne ciuchy, dbać o fryzurę i makijaż, jeśli i tak wyglądam tragicznie. Przez trądzik oczywiście.

Moje kolejne kroki w kierunku pokonania trądziku to wizyty u kilku lekarzy, od których za każdym razem wychodziłam z receptami na inne leki. Niestety, żaden z nich nie przynosił efektów! Byłam zrozpaczona, pomyślałam, że albo trafiam na kiepskich lekarzy, którzy nie potrafią dobrze zdiagnozować problemu i dobrać właściwych preparatów, albo farmaceutyki są po prostu marnej jakości. Jak więc poradzić sobie z trądzikiem? Musiałam coś z tym wreszcie zrobić. Chciałam normalnie żyć, uczestniczyć w życiu towarzyskim i cieszyć się ładnym wyglądem. Chciałam być zadowolona z siebie, a z trądzikiem – nie mogłam. Co dzień przed wyjściem z domu nakładałam na twarz tony podkładów, korektorów i pudrów, ale przecież nie tędy droga…

Acne-Derm – opinia o (podobno) skutecznym preparacie na trądzik

acne dermKoleżanka ze studiów poleciła mi krem Acne-Derm dostępny w aptekach bez recepty. Podobno jej bratu w znacznym stopniu pomógł zwalczyć trądzik. Nie czekając długo, kupiłam tubkę tego preparatu i zaczęłam codziennie go stosować. Pierwsze efekty pojawiły się od razu i nie były to efekty przyjemne – szczypanie, pieczenie, zaczerwienienia. Pomyślałam, że skoro preparat wywołuje takie reakcje, pewnie musi być silnie stężony, mocno aktywny, a co za tym idzie – skuteczny. Pomyślałam też, że z czasem skóra pewnie przyzwyczai się do kremu i przestanie szczypać i piec. Jednak się pomyliłam. Kolejne dni nie przyniosły poprawy, skóra cały czas była podrażniona, a ja czułam się niekomfortowo.

Co do zwalczania trądziku przez Acne-Derm – wypryski co prawda zmniejszyły się, ale cera stała się nadmiernie wysuszona, twarda i szorstka, do tego zaczęła się łuszczyć, nie wyglądało to ciekawie. Pomyślałam, że cóż z tego, że krosty się zmniejszyły, jeśli preparat wywołuje takie efekty uboczne? Przestałam go używać. Być może te wszystkie pozytywne opinie o Acne-Derm pochodzą od osób, które mają mniej wrażliwą cerę ode mnie. Nie wiem. Dla mnie jest on zbyt inwazyjny, źle wpływa na cerę, wciąż ją zaognia, a przecież nie o to w zwalczaniu trądziku chodzi. Moja końcowa opinia o Acne-Derm – preparat nie zdał egzaminu.

Tabletki na trądzik?? Moja subiektywna opinia o Nonacne

nonacnePo doświadczeniach z Acne-Derm przyszło mi do głowy, że teraz to moim jedynym lekiem na trądzik mogą już chyba być tylko tony tapety na twarzy, aby go zamaskować. Albo zabiegi w salonach, ale na te nie było mnie na razie stać. Wyczytałam jednak gdzieś informację o tabletkach Nonacne, które podobno są środkiem nowej generacji rozbijającym trądzik od wewnątrz. Szczerze mówiąc opis preparatu zachęcił mnie na tyle, że nie czekałam długo i od razu go zamówiłam. Bogaty skład oparty na ekstraktach z cenionych roślin leczniczych, a do tego szereg witamin i minerałów. Nigdy nie ufam zbytnio reklamom, ale ta kompozycja aktywnych substancji naprawdę mnie skusiła. Nie zniechęciła mnie nawet dość wysoka cena preparatu – koszt miesięcznej kuracji Nonacne to 140 zł – to i tak znacznie mniej, niż wykonywane w seriach zabiegi u kosmetyczki.

Pierwsze dni kuracji tabletkami Nonacne upłynęły bez większych zmian. Efekty zaczęły przychodzić stopniowo. Po tygodniu stosowania zauważyłam, że cera znacznie lepiej radzi sobie z samooczyszczaniem się. Jej kondycja zaczęła się poprawiać, zmiany łojotokowe złagodniały. Z czasem zaczęły ustępować podrażnienia, pojawiało się coraz mniej wyprysków i grudek, a te, które miałam do tej pory, szybciej zaczęły łagodnieć i zanikać. To zadziwiające, ale z dnia na dzień obserwowałam, jak cera powoli zaczyna się normalizować, przestały ją nękać stany zapalne, zaczerwienienia, wykwity ropne. W końcu zaczęło dziać się coś pozytywnego!

Stosując Nonacne nie zauważyłam też żadnych efektów ubocznych typu wysuszenie, łuszczenie się skóry, swędzenie czy pieczenie. Nic z tych rzeczy. Moja opinia o Nonacne – wielki plus. Kupiłam 2 kolejne opakowania, bo tabletki rzeczywiście są warte swojej ceny. Jestem po dwóch i pół miesiącach kuracji, trądzik prawie całkiem zniknął! Mogę stwierdzić na swoim przykładzie, że żadne chemiczne substancje nie zastąpią naturalnej siły ziół. Preparat jest bardzo dobrze skomponowany i stąd jego skuteczność. Wszystkim Pryszczatym rekomenduję Nonacne 🙂

 

AKTUALIZACJA

Piszecie do mnie maile z zapytaniem, gdzie można kupić Nonacne. Ja kupiłam na stronie producenta – http://nonacne.pl .Oryginalny Nonacne niestety nie jest tani ale to jak już wspomniałam i tak to mniejszy wydatek niż zabiegu u kosmetyczki.

AKTUALIZACJA 2

Prosiłyście mnie o wrzucenie zdjęcia z efektów kuracji

paulina efekt

4 thoughts on “Acne-Derm – opinia o (podobno) skutecznym preparacie na trądzik

  1. klara98

    ja ostatnio brałam jakieś tabletki reklamowane w tv i zero efektów. zastanawiam się czy w ogole warto kupowac następne tabletki i to za taka cene

  2. franc

    Efekty po Nonacne są – polecam. kupiłem od razu dwumiesięczną kurację, jestem przy końcu drugiego opakowania. trądzik baaardzo się zmniejszyl

Dodaj komentarz