Axotret – opinie, działanie, skutki uboczne. Czy złoty środek na trądzik istnieje?

Mój problem z trądzikiem stał się ostatnio bardzo widoczny. Wypryski wyszły tak wielkie i czerwone, że nawet najmocniejszy podkład nie pomagał. Cóż miałam robić, telefon i na cito wizyta u dermatologa. Lekarz popatrzył, posprawdzał i zapisał tabletki o nazwie Axotret. Odebrałam receptę i czym prędzej udałam się do apteki, aby ją zrealizować.

Axotret – działanie

Opakowanie 30 sztuk leku kosztowało mnie ponad 40 złotych. Stosowanie rozpoczęłam następnego dnia, z sercem pełnym nadziei. Axotret uważany jest za bardzo silny lek, przepisywany tylko osobom z ostrą odmianą trądziku, które próbowały już wielu innych produktów. Jego zadaniem jest zmniejszanie gruczołów łojowych, a tym samym ograniczenie ich działalności. Lek wykazuje również właściwości przeciwzapalne, zmniejszając zaczerwienienia i obrzęki przy wypryskach.

Axotret – skład

Działanie leku oparte jest na głównej substancji czynnej, którą jest izotretynoina, zaliczana do grupy retynoidów. Oczywiście jest to produkt zabroniony szerokiej grupie ludzi z różnymi schorzeniami, także paniom w ciąży. Jednak ja nie zaliczam się do każdej z nich, wydawało się więc, że mogę bezpiecznie go stosować.

Po kilku dniach wypryski zaczęły znikać. Byłoby fajnie, gdyby nie efekty uboczne. Tym, co zirytowało mnie najbardziej była suchość i swędzenie skóry na całym ciele. Musiałam kupić kilka balsamów silnie nawilżających, aby pozbyć się tego efektu, a i tak nie do końca. Przeglądając opinie o Axotrekcie dowiedziałam się, że jest to najczęściej występujący skutek uboczny po stosowaniu tego leku. Innym jest gwałtowny nawrót trądziku na pewnym etapie kuracji. Co więcej, lek często powoduje również osłabienie i spadek koncentracji. U siebie nie zauważyłam czegoś takiego, ale przyjmowałam Axotret zaledwie kilka dni.

Pomyślałam sobie, że to nie dla mnie, nieważne, że skuteczne, skutki uboczne są zbyt duże, abym zdecydowała się na półroczną terapię tymi tabletkami. Postawiłam za to na coś innego. Jedna z internautek doradziła mi tabletki na trądzik o nazwie Nonacne. Droższe, ponieważ jedno opakowanie kosztuje 150 złotych, ale dostępne bez recepty i podobno skutków ubocznych nie ma w ogóle. Spróbuję, zobaczymy.

Aktualizacja:

Tabletki Nonacne – pokonają nawet najgorszy trądzik!

Biorąc pod uwagę moje problemy z cerą, nie do końca wierzyłam w to, że Nonacne na mnie zadziała. A jednak nie mogłam mylić się bardziej. Już po kilku dniach stosowania zauważyłam znaczne wygładzenie cery. Wypryski zaczęły znikać, nie pozostawiając blizn, a co więcej, nie pojawiały się nowe. Pomyślałam, że to jakiś cud, bo jak to możliwe, żeby produkt bez recepty działał tak dobrze?

>>> Sprawdź opinie o Nonacne<<<

Byłam zainteresowana składem Nonacne, obawiając się, że znajdę w tabletkach jakieś zakazane substancje. Moje zaskoczenie nie miało granic, gdy dowiedziałam się, że Nonacne zawiera tylko i wyłącznie produkty, pochodzące z natury, między innymi sersaparillę, czerwoną kończynę, wyciąg z pestek winogron, czy wyciąg z liścia pokrzywy. Okazało się, że nie trzeba wcale truć się antybiotykami, aby pozbyć się trądziku na stałe.

Nonacne to produkt oryginalny, stworzony zgodnie z zapotrzebowaniem osób, które zmagają się z problemem trądziku. Główną zaletą tych tabletek jest działanie skoncentrowane, pozwalające na zlikwidowanie dowolnej postaci trądziku. Skoro pomogło na moje ogromne wypryski, wierzę w to, że pomoże każdemu. Jeżeli powiem, że jestem zachwycona, nie oddałabym całkowicie tego, co naprawdę czuję. Moja twarz i dekolt już dawno nie wyglądały tak dobrze. Uważam, że wszystkie osoby, zmagające się z niedoskonałościami, powinny dowiedzieć się o Nonacne, ponieważ jest to zdecydowanie nr 1 w walce z takimi problemami!

Zapomniałabym dodać, że Nonacne nie wywołuje żadnych skutków ubocznych. Przynajmniej tych negatywnych. Jedynym działaniem dodatkowym, jakie zauważyłam był wzrost energii i odporności. Teraz naprawdę czuję się świetnie. I świetnie wyglądam. Było warto zamówić to pierwsze opakowanie, zaraz zamawiam zapas na kolejne trzy miesiące.

P.S

Pytacie, gdzie można kupić Nonacne. Jeżeli chcecie mieć pewność, że otrzymacie produkt oryginalny, zamawiajcie tylko i wyłącznie ze strony producenta. W internecie jest wiele tańszych podróbek, ale nie wiadomo, co się w nich znajduje, więc lepiej dmuchać na zimne.

P.S 2

Aha, mam dla Was coś ciekawego. Jeżeli zajrzycie TUTAJ, kupicie Nonacne 20% taniej!